RTG Sp. z o.o.  
Strona główna | Mapa strony | Dodaj do ulubionych
Niedziela, 22 października 2017 roku, Imieniny: Filip, Klaudia
Strona główna » Nasz Przewodnik
Menu
 
Nasz Przewodnik
Wybrane artykuły :
Nasz Przewodnik Nr 1, 2 - wydania archiwalne 1997 r.
Nasz Przewodnik Nr 3 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 4 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 5 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 6 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 7 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 8 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 9 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 10 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 11 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 12 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 13 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 14 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 15 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 16 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 17 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 18 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik - wrzesień 2007
Nasz Przewodnik - wiosna 2007
Historia Siedlec (XV-XVIII w.)
Historia Polski (aut. I.T.)
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 1
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 2
Geopolityka XXI wieku
Geopolityka XXI wieku c.d.
Rozmowy Okrągłostołowe
Walka o panowanie nad Bałtykiem w XVII w
Katyń-miara godności człowieka
O cenzurze...
Brzezina Jarosława Iwaszkiewicza
Kult słuszności inaczej naiwność...
Salezjanie w Sokołowie Podlaskim
Co sie dzieje na świecie
Geopolityka XXI wieku cz.III
Futurologia i moje spojrzenie w przyszłosc
Media i Świat...
Kryzys...
Do Przywódców...
Nasza agroturystyka
Kuchnia naszego regionu
Ziemia - czas przetrwania
Odnaleźć światło...
Krytyka
Człowiek bogiem...
Promocja kultury (suplement)
Promocja kultury i produktu turystycznego w regionie siedleckim
Czy kultura XXI wieku ma wpływ na naszą epokę?
Relatywizm XXI wieku...
Z mocy prawa...
Legendy, historia, genealogia regionalna...
RUCH DOBREGO PRAWA
Natura człowieka
Ustawa...
Oczekiwania a możliwa przyszłość polskiej kultury
Mamy demokracje...
Szczere chęci...dla reform?
Twórczość bez owoców...
Terapia szokowa...
PREZYDENT...już za tydzień...
Witamy Prezydenta POLSKI, a co z gospodarką?
Czeka nas poprawka?
PROSTE I KRZYWE SPOJRZENIE...
Czas na wybory
Strategia satysfakcji...
Wstęp do debaty...
Kompromis wyborczy...
Fraszka niepolityczna...
Wieczności trwanie...
Blisko ludzi..
Życie gospodarcze...
Czas po wyborach...
Gwiazdy mówią...
Miałkie słowa...
"Sanatoria pokryzysowe"...
Źle postawione pytanie...
Wizja...czy apel?
PESEL pod kreską...
Przed nami REFERENDUM?
Strefa ciszy...
Kto zyskał a kto stracił po głosowaniu na rozkaz?
Sprawa na 20 lat...
Bomba emerytalna...
Konsultacje...
O gospodarce...
Moje komentarze...
 
Nasz Przewodnik - mat. redakcyjne
A A A
Ustawa..


Powiedzmy że tytuł materiału jest zbieżny z ustawianiem stołów w restauracji czy na sali weselnej. Przy nich zasiądą goście wg imiennych karteczek bądź za wskazaniem gospodarzy z uwzględnieniem ważności. Do czego będę zmierzał, aby nie nudzić. Jest słowo pisane, jest słowo mówione, wreszcie odczytywane. Nie wiem czy zdajemy sobie z tego sprawę, ale każde, choć trochę się różni, albo nawet zupełnie co innego znaczy.

Na to ma też wpływ i ta osoba, która znała intencje danego słowa oraz ta osoba która tych intencji się już nie domyśla, a stara się odczytywać dosłownie. Tak rodzą się paradoksy oraz całe epopeje paranoi. Uwaga na słowa to delikatnie powiedziane, w tym względzie każdy człowiek może być mały, bo też każdy z nas niekiedy staje się " małej wiary". Tym samym nawiązuje do swoich poprzednich artykułów "Z mocy prawa" i " Ruch dobrego prawa". Ustawianie stołów i artykułów było od niepamiętnych czasów. Ostatnio te drugie dzieją się przy udziale tych z afiszów na drzewach.

Na ile jestem poinformowany to od 20 lat cała ta propaganda wyborcza wszystkich partii była finansowana w dużym stopniu nierzetelnie zatem powinna być absolutnie niedopuszczalna , tak samo jak wskazania tkz. jedynek na listach wyborczych. Wobec tego, " jakie wybory takie prawo", które wg Wikipedii jest " w ujęciu podmiotowym to system norm prawnych, czyli ogólnych abstrakcyjnych i jednoznacznych dyrektyw postępowania, które powstały w związku z funkcjonowaniem państwa" itd. "Prawo, ze względu na wieloznaczność pojmowania, w tym różnice światopoglądowe wydających o nim opinie, jest pojęciem trudnym do zdefiniowania. Dlatego wszelkie jego definicje są przedmiotem sporów". Czyli to zupełnie normalne , że tego prawa do końca nikt nie rozumie i tak naprawdę jego nigdy nie było nie ma i nie będzie. Moglibyśmy bardziej uznać, że możemy sobie tworzyć pewne dyrektywy i ukierunkowania postępowania, z ocenianianiem tego na różne sposoby, ale wycofajmy z obiegu "absolutyzm prawa" bo to jest całkowita nieuczciwość. Słynne "2 gr." emerytki można zestawić jakoby z legalnością fortun na dziesiątki miliardów USD. Na przyłapaną "biedaczkę" znaleziono bezwzględne prawo na odbierających ludziom pieniądze już jego nie wystarcza . Krach tego stanu rzeczy jest nieunikniony, potem abolicja na wszystko co niemal samo doprowadziło się do unicestwienia. W okresie przejściowym wskazana zasada "tam gdzie racja to też prawo". Czyli jeżeli w jakiejś sprawie da się ustalić racje stron tak też trzeba je zostawić w niezbędnym porozumieniu to oznaczałoby pozbycie się arbitralności wbrew racjom stron a w miejsce dotychczasowych wyroków byłaby ugoda albo jej brak. Wtedy należałoby stwierdzić niedorzeczność jedn ej strony z nakazem zaspokojena drugiej strony niekoniecznie w imieniu całej Rzeczpospolitej Polskiej. Obecnie jest tak, że racje są nieważne, wszystko określa przepis, a na moją logikę to tylko coś pomocniczego, chyba,że się mylę do czego jak każdy człowiek mogę się też przyznać. Zdawałoby się droga prosta i sensowna tylko wtedy gdy zdystansujemy się do tego wszystkiego co do tej pory poustawiano...

Poezja ze swoją wieloznacznością oparta na ludzkich przeżyciach nie pretenduje do roli ławników sądowych, ale jest podstawą filozofii dla wielu zawodów naszej epoki. Nie mogę tez w tym miejscu pochwalić redaktorów programów telewizyjnych, które non-stop korzystają z płytkich wypowiedzi "ważnych polityków". Nie wiem dlaczego nie jadą w teren i nie wsłuchują się w "głos ludu", który już dawno uznał, że o Polskę nikt nie dba. Osobiście zetknąłem się z setkami osób zarówno z tzw. prawej jak i lewej strony niby sceny politycznej, którzy swoim dotychczasowym aktorom nie biją braw , a wręcz gwiżdżą. Apel do młodzieży jest zatem taki aby sięgała po dobre tradycje , ale też budowała nowe lepsze warunki dla swojej nie tylko egzystencji ale pełni życia. Pisząc wiersze podziwiam dawne idee, ale też obecne drogi komunikacji internetowej uznaję za niesamowite.Stąd odbudowa logiki społecznej będzie dla Was szybsza i łatwiejsza.

Witold Zembrowski



drukuj drukuj powrót powrót   do góry do góry 
© 2003 - 2017 R.T.G. Sp. z o.o.   Firma Oferta Katalog firmKącik Kulturalno -Turystyczny Kącik poezji Polecamy Kontakt