RTG Sp. z o.o.  
Strona główna | Mapa strony | Dodaj do ulubionych
Piątek, 21 lipca 2017 roku, Imieniny: Daniel, Wiktor
Strona główna » Nasz Przewodnik
Menu
 
Nasz Przewodnik
Wybrane artykuły :
Nasz Przewodnik Nr 1, 2 - wydania archiwalne 1997 r.
Nasz Przewodnik Nr 3 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 4 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 5 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 6 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 7 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 8 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 9 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 10 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 11 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 12 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 13 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 14 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 15 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 16 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 17 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 18 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik - wrzesień 2007
Nasz Przewodnik - wiosna 2007
Historia Siedlec (XV-XVIII w.)
Historia Polski (aut. I.T.)
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 1
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 2
Geopolityka XXI wieku
Geopolityka XXI wieku c.d.
Rozmowy Okrągłostołowe
Walka o panowanie nad Bałtykiem w XVII w
Katyń-miara godności człowieka
O cenzurze...
Brzezina Jarosława Iwaszkiewicza
Kult słuszności inaczej naiwność...
Salezjanie w Sokołowie Podlaskim
Co sie dzieje na świecie
Geopolityka XXI wieku cz.III
Futurologia i moje spojrzenie w przyszłosc
Media i Świat...
Kryzys...
Do Przywódców...
Nasza agroturystyka
Kuchnia naszego regionu
Ziemia - czas przetrwania
Odnaleźć światło...
Krytyka
Człowiek bogiem...
Promocja kultury (suplement)
Promocja kultury i produktu turystycznego w regionie siedleckim
Czy kultura XXI wieku ma wpływ na naszą epokę?
Relatywizm XXI wieku...
Z mocy prawa...
Legendy, historia, genealogia regionalna...
RUCH DOBREGO PRAWA
Natura człowieka
Ustawa...
Oczekiwania a możliwa przyszłość polskiej kultury
Mamy demokracje...
Szczere chęci...dla reform?
Twórczość bez owoców...
Terapia szokowa...
PREZYDENT...już za tydzień...
Witamy Prezydenta POLSKI, a co z gospodarką?
Czeka nas poprawka?
PROSTE I KRZYWE SPOJRZENIE...
Czas na wybory
Strategia satysfakcji...
Wstęp do debaty...
Kompromis wyborczy...
Fraszka niepolityczna...
Wieczności trwanie...
Blisko ludzi..
Życie gospodarcze...
Czas po wyborach...
Gwiazdy mówią...
Miałkie słowa...
"Sanatoria pokryzysowe"...
Źle postawione pytanie...
Wizja...czy apel?
PESEL pod kreską...
Przed nami REFERENDUM?
Strefa ciszy...
Kto zyskał a kto stracił po głosowaniu na rozkaz?
Sprawa na 20 lat...
Bomba emerytalna...
Konsultacje...
O gospodarce...
Moje komentarze...
 
Nasz Przewodnik - mat. redakcyjne
A A A
Kompromis wyborczy...


Czym zrównoważyć nadmierne narzucanie woli przez jednych innym co w dodatku zbytnio temu ulegają, aby nasz kraj nie zaczął dryfować do strefy wielkich wirów? Powiedzmy otwarcie, że narzucający wolę przestaje być naszym partnerem czy przyjacielem, a można w nim w pewnym sensie dopatrywać się nawet wrogości.

Rzeczywiste ograniczenie swobody wyborczej, czy to przez system, czy przez nachalną propagandę jest też narzucaniem woli z całą konsekwencją
dla ulegającego temu społeczeństwa.Gdy potem cokolwiek nam się nie podoba, to tak czy inaczej nie byliśmy w stanie odepchnąć na bok narzucających się nam ze swoją wolą "karierowiczów", aby wybrać ludzi bardziej skromnych, dlaczego?

Po odpowiedzi, ze system na to nie pozwala co jest prawdą, to chyba kiedyś jednak trzeba spowodować korektę tego systemu, ale w jaki sposób to osiągnąć? Jedyne logiczne działanie, to przynajmniej raz nie pójść do urn i zmusić władze do przeprowadzenia referendum z pytaniami w jakim zakresie dokonać niezbędnych zmian systemu? Takie proste , że aż wręcz zupełnie niemożliwe? Zatem poszukajmy odpowiedniego kompromisu?

Chodzi o to , aby po wyborach wybrani przedstawiciele słuchali się społeczeństwa. Obowiązkiem posłów jest utrzymywanie kontaktu z wyborcami a już pisałem we wcześniejszych artykułach , że takich spotkań w ternie prawie nie ma i nikt o to zbyt mocno nie zabiega i to też jest nasz błąd. W tej chwili rodzą się niezależne media społeczne a tylko jest kwestią czasu kiedy staną się powszechne i za kilka lat żaden kandydat unikający spotkań z wyborcami nie będzie miał szans na żaden mandat a inni w to miejsce wybrani odpowiedni społecznicy może sami zechcą dokonać korekty systemu?

Pisząc ten felieton nie myślę nim odmienić wielkiej polityki, ta przez jakiś czas jeszcze będzie dryfować bez istotnych zmian, bo żadnego wieloletniego trendu nie odwraca się tak, jak to skręca się lub zawraca samochodem. Chciałbym jednak wskazać drogę, jaką można do tego dojść i po co?

Na tzw. głębokiej prowincji matki wychowujące niepełnosprawne dzieci przy wsparciu miejscowego społecznika zorganizowały spotkanie integracyjne, potem choinkę w swoim gronie. Niby tak niewiele, a radość dzieci była ogromna, którzy poczuli potrzebę życia i odczuli większą silę do niego. Obecnie grupa myśli o zaproszeniu do siebie matek samotnie wychowujących dzieci, których obecnie jest coraz więcej z uwagi na kryzysy małżeńskie wielu rodzin.

Co chcę powiedzieć, poszukując kompromisów społecznych? Uważam , że ich miejsce powstawania jest na samym dole, w lokalnych społecznościach i dopiero cały ogólnokrajowy ruch należy użyć do wpływu na wybór władz szczebla centralnego, w taki sposób , aby tam dostawali się ludzie co będą ustanawiać takie relacje społeczne gdzie nikt nie zostaje w Polsce wykluczony , odrzucony, bez wsparcia duchowego bądź finansowego czy rzeczowego do godnego przeżycia każdej rodziny a to zależy przecież od tego , kogo też my wybieramy? (dalej...czytaj wiersz "...a co ja mogę?").



drukuj drukuj powrót powrót   do góry do góry 
© 2003 - 2017 R.T.G. Sp. z o.o.   Firma Oferta Katalog firmKącik Kulturalno -Turystyczny Kącik poezji Polecamy Kontakt