RTG Sp. z o.o.  
Strona główna | Mapa strony | Dodaj do ulubionych
Wtorek, 26 września 2017 roku, Imieniny: Cyprian, Justyna
Strona główna » Nasz Przewodnik
Menu
 
Nasz Przewodnik
Wybrane artykuły :
Nasz Przewodnik Nr 1, 2 - wydania archiwalne 1997 r.
Nasz Przewodnik Nr 3 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 4 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 5 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 6 - wydanie archiwalne 1998 r.
Nasz Przewodnik Nr 7 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 8 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 9 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 10 - wydanie archiwalne 1999 r.
Nasz Przewodnik Nr 11 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 12 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 13 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 14 - wydanie archiwalne 2000 r.
Nasz Przewodnik Nr 15 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 16 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 17 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik Nr 18 - wydanie archiwalne 2001 r.
Nasz Przewodnik - wrzesień 2007
Nasz Przewodnik - wiosna 2007
Historia Siedlec (XV-XVIII w.)
Historia Polski (aut. I.T.)
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 1
Tajemnice Okrągłego Stołu cz. 2
Geopolityka XXI wieku
Geopolityka XXI wieku c.d.
Rozmowy Okrągłostołowe
Walka o panowanie nad Bałtykiem w XVII w
Katyń-miara godności człowieka
O cenzurze...
Brzezina Jarosława Iwaszkiewicza
Kult słuszności inaczej naiwność...
Salezjanie w Sokołowie Podlaskim
Co sie dzieje na świecie
Geopolityka XXI wieku cz.III
Futurologia i moje spojrzenie w przyszłosc
Media i Świat...
Kryzys...
Do Przywódców...
Nasza agroturystyka
Kuchnia naszego regionu
Ziemia - czas przetrwania
Odnaleźć światło...
Krytyka
Człowiek bogiem...
Promocja kultury (suplement)
Promocja kultury i produktu turystycznego w regionie siedleckim
Czy kultura XXI wieku ma wpływ na naszą epokę?
Relatywizm XXI wieku...
Z mocy prawa...
Legendy, historia, genealogia regionalna...
RUCH DOBREGO PRAWA
Natura człowieka
Ustawa...
Oczekiwania a możliwa przyszłość polskiej kultury
Mamy demokracje...
Szczere chęci...dla reform?
Twórczość bez owoców...
Terapia szokowa...
PREZYDENT...już za tydzień...
Witamy Prezydenta POLSKI, a co z gospodarką?
Czeka nas poprawka?
PROSTE I KRZYWE SPOJRZENIE...
Czas na wybory
Strategia satysfakcji...
Wstęp do debaty...
Kompromis wyborczy...
Fraszka niepolityczna...
Wieczności trwanie...
Blisko ludzi..
Życie gospodarcze...
Czas po wyborach...
Gwiazdy mówią...
Miałkie słowa...
"Sanatoria pokryzysowe"...
Źle postawione pytanie...
Wizja...czy apel?
PESEL pod kreską...
Przed nami REFERENDUM?
Strefa ciszy...
Kto zyskał a kto stracił po głosowaniu na rozkaz?
Sprawa na 20 lat...
Bomba emerytalna...
Konsultacje...
O gospodarce...
Moje komentarze...
 
Nasz Przewodnik - mat. redakcyjne
A A A
W POSZUKIWANIU ALTERNATYWY...


Każdy system polityczny opiera się na elitach władzy i popieraniu tej władzy przez liczące się grupy społeczne. Oceniając ostatnie lata pod tym względem w Polsce możemy powiedzieć, że elity polityczne wprawdzie sprawują władzę, ale ich poparcie przez społeczeństwo jest mało wyraźne, kruche. Stąd możemy mówić o braku systemu politycznego i możemy się spodziewać w najbliższych latach nowych przesileń w tym zakresie. Powstanie systemu politycznego i jego trwanie zależy od związków elit politycznych ze społeczeństwem, które to powinne być budowane przy pomocy idei społecznych, wspólnej konstrukcji planów i programów gospodarczych. Jeżeli w jakimś okresie, najczęściej żywiołowych przemian wyłoniono władzę bez tych istotnych elementów, to lata te najczęściej charakteryzują się słabym systemem politycznym. W następstwie tego albo część elit politycznych uzyska wymagane poparcie społeczeństwa, albo społeczeństwo zgłosi nowe idee, które wyłonią nowych przywódców. Oznacza to, że słaby system polityczny nie ma racji bytu, nie można być biernym wobec elit, które nie wykazały aktywności w zabezpieczaniu interesów narodowych, społecznych i gospodarczych. Aby taki proces został uruchomiony, musi być odpowiednio pobudzone społeczeństwo i tutaj chodzi o klasyczną iskrę, która rozpala ogień. Różne bywają kombinacje układów politycznych, na dzień dzisiejszy mamy do czynienia z votum nieufności zarówno dla prawicy jak i dla lewicy, ale jednocześnie społeczeństwo nie posiada żadnej alternatywy dla tego drzemiącego układu. Do ożywienia nie rwie się też młodzież, która wychowana w niezłych warunkach zainteresowana jest jedynie przedłużaniem edukacji i życia na koszt rodziców. Gdy do niezbędnej korekty systemu politycznego nie pojawia się żadna nowa siła, to w to miejsce wejdą małe negatywne ugrupowania anarchistyczne, którym nigdy nie zależy na dalekosiężnych celach, a jedynie na krótkotrwałych zdobyczach. Stąd pozytywni myśliciele i działacze, którzy znaleźli się poza układami politycznymi muszą wyrazić dążenia i aspiracje społeczeństwa w cywilizowany sposób. Rzecz ma dotyczyć zmiany systemu politycznego tj. ustępowania władzy, a więc wcześniej należy określić podstawy na których nowa władza zostanie ustanowiona, czego nie uczyniono podczas ostatnich przemian w Polsce. Możemy mieć gospodarkę prywatną w sensie własnych elit rządowych, lub gospodarkę prywatną regulowaną urzędniczymi interesami, które zawsze mają być na wierzchu. Co zrobić, aby społeczeństwo określiło się w tej fundamentalnej kwestii? Możemy założyć, że ludzie nie są w stanie wyrazić swojej woli, inaczej dawno nie mielibyśmy takich problemów. Elity polityczne muszą być zdolne do zbudowania programu, który sprawdzi się w przyszłych dziesięcioleciach. Czyli społeczeństwo ma funkcjonować doraźnie, a władza ma sterować w coraz lepszą przyszłość. Zatem do elit trzeba po części fachowców po części przywódców posiadających zdolności intuicyjne w zakresie współistnienia narodów i rozwoju świata. Na świat trzeba patrzeć, że on jest i będzie, ale związki i organizacje państw powstają i ulegają rozpadom, dlatego stawianie celów z tym związanych nie może przysłaniać tych faktów. Właśnie przecenianie przynależności Polski do bloków i związków międzypaństwowych było zawsze słabą stroną naszej świadomości. Bardzo trudno nam jest uwierzyć w to, że najlepszym kierunkiem polityki zagranicznej jest udzielanie dobrosąsiedzkiej aprobaty pokojowej egzystencji samodzielnych państw, które owszem mogą uczestniczyć w wielu wspólnych przedsięwzięciach, ale nie może to dla nich mieć większego znaczenia, niż wewnętrzna płaszczyzna rozwoju. Jeżeli już mamy być w chwili obecnej w UE to powinniśmy przynajmniej wiedzieć dlaczego i po co? Czy ta przynależność wzmocni nas wewnętrznie, czy też osłabi, jeżeli miałoby nastąpić to drugie, to przecież żaden polityk nie powinien nas do tego namawiać. Na marginesie i tej sprawy tym bardziej widać jak pilnie nam potrzeba elit politycznych, które przestaną rywalizować między sobą, a będą rywalizować dla Polski, zdając sobie sprawę jakie są rzeczywiste interesy Polaków.

Strona: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |


drukuj drukuj powrót powrót   do góry do góry 
© 2003 - 2017 R.T.G. Sp. z o.o.   Firma Oferta Katalog firmKącik Kulturalno -Turystyczny Kącik poezji Polecamy Kontakt